Stug III G Late "Seelow style" - DML 1:35
#1
Od dawna chciałem dołączyć do projektu Stugmanii na PWM-ie z własnym modelem, ale ciągle nie było mi po drodze. W momencie, w którym kupiłem już szóstego Stug-a III G od Dragona (robią kolesie biznesy, nie?) powidziałem: dość! Po zakończeniu innych rozpoczętych projektów kolejnym będzie Sturmgeschutz III G! No i moment ten właśnie nastał dzisiaj. :mrgreen:
Długo się wahałem co wybrać. Koniec końców pod wpływem ostatniego Panzerwrecks'a zdecydowałem się na model finalny z niefabrycznymi osłonami, coś w stylu słynnego Stuga ze wzgórz Seelow. Ten typ można zobaczyć nie tylko w kronice ze wzgórz Seelow, ale jeszcze w Gdańsku (wątek Marka: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=270&t=29261 ), pod Brunszwikiem (Panzerwrecks), jak również pod jakimś Gasthofem na froncie zachodnim (znam dwa zdjęcia tego pojazdu, ktoś może ma je w lepszej jakości?).
Jeśli mówimy o późnych StuGach, to głównym problemem przy ich wykonaniu stają się ich gąsienice. Mniej więcej od połowy 1944 roku praktycznie wszystkie StuGi były fabrycznie wyposażane w typ z podciętym zębem i czterem szewronami antypoślizgowymi. Wiem, że można spotkać egzemplarze z innymi gąsienicami, ale są to rodzynki; dowody potwierdzające regułę. Zanim Dragon wydał swojego bardzo oczekiwanego późnego StuG-a III G (6593) liczyłem, że właśnie w ten typ model ten zostanie wyposażony (w końcu dla późnego StuG-a IV zrobili specjalnie inne gąsienice). Niestety okazało się, że model dostał absolutnie dla niego niewłaściwe taśmy DS-ów... W związku z tym moim pierwszym krokiem związanym z tym projektem stało się zdobycie potrzebnych mi gąsienic. Znajdują się one w ofercie dwóch producentów: Modelkasten i Spade Ace Models. Aktualnie zdobycie gąsienic Modelkastena za jakąś rozsądną cenę jest praktycznie niemożliwe więc z duszą na ramieniu postanowiłem zaryzykować z produktem Spade Ace Models. No i tak się to mniej więcej prezentuje:

İmage

Szału nie ma, ale mogło być gorzej. Główną różnicą między SAM a Friulami jest to, że gąsienice chińskiego producenta przewiercane są na wylot i druciane "szpilki" widoczne są z dwóch stron. Nie jest to dobry pomysł, nawet pomimo starannego wykończenia szpilek nie będzie to tak dobrze wyglądać jak w odlewie Friula, odwzorowującym końcówkę szpilki wystającej z ogniwa.
Drugą wadą jest to, że każde ogniwo musiałem obrabiać, bo były na nim widoczne ślady łączenia form. Na plus trzeba przyznać, że otwory na szpilki zawsze były tu przelotowe (z czym Friul czasem ma problemy).
Ostatnim zaś problemem jest to, że gąsienice te raczej nie trzymają wymiarów; nie pasują ani do Friuli, ani do MT Dragona - wydają się być od nich znacznie potężniejsze. No cóż, w przyszłym tygodniu mam zamiar zająć się podwoziem, zobaczymy jak będzie ze spasowaniem ich do kół Dragona...
Odpowiedz
#2
No to w końcu doczekałem się :)
Jako samozwańczego capo di tutti capi stugofilli, będziesz miał mnie na głowie :) Tym bardziej, iż w tej samej konfiguracji chciałbym i ja wykonać StuGa
Rzeczywiście dopiero teraz zwróciłem uwagę, że te gąsienice SAM są dość masywne. Czekam na zdjęcia. jak to będzie wyglądało na kołach
Odpowiedz
#3
Nie w konkursie? Wink
İmage
Odpowiedz
#4
Super temat, też się przymierzam, mam już model i osłony Armorscale. Blush Czemu traki takie egzotyczne? Tego wzoru nie robi friul?
Odpowiedz
#5
Stug to brzmi dumnie - fajnie że coś działasz:)
Odpowiedz
#6
Cytat:No to w końcu doczekałem się :)

Eeee, no bez przesady... Ale miło, że Stugmania żyje!

Cytat:Nie w konkursie?

Tomku, realnie oceniam swoje możliwości. A poza tym nie będzie tu jakichś cudów, jest tylko pomysł na malowanie.

Cytat:Czemu traki takie egzotyczne? Tego wzoru nie robi friul?

Oj Marcinie, nie czytałeś moich wypocin - ale nie dziwię Ci się. Ten wzór to właściwie jedyny słuszny dla StuGów po drugiej połowie '44 i Friul nie wiedzieć czemu, nadal go nie robi.
Odpowiedz
#7
Jakiś tam model w konkursie miał być Wink Zresztą samo odwzorowanie konkretnego pojazdu znacząco zwiększa szanse na wysokie miejsce, vide Sherman Tomka z zeszłej edycji.
İmage
Odpowiedz
#8
(27-09-2013, 22:08)bartek72 napisał(a):
Cytat:

Oj Marcinie, nie czytałeś moich wypocin - ale nie dziwię Ci się. Ten wzór to właściwie jedyny słuszny dla StuGów po drugiej połowie '44 i Friul nie wiedzieć czemu, nadal go nie robi.

Wybacz, jestem chory i tak przeleciałem na laptopie pobieżnie. Tongue
Odpowiedz
#9
Bartku wybacz pytanie laika, ale czy Friulmodel ATL-28 to nie ten wzór gąsienic??

İmage
Pozdrawiam Olek
Odpowiedz
#10
Merytorycznie leże w tym temacie wiec mogę co najwyżej trzymać kciuki i życzyć powodzenia:)
Odpowiedz
#11
(28-09-2013, 04:26)Aleksander Janas napisał(a): Bartku wybacz pytanie laika, ale czy Friulmodel ATL-28 to nie ten wzór gąsienic??

İmage

Niestety nie, ten typ jest charakterystyczny dla Pz. IV L/70 (A) i Pz. IV L/70 (V), widziałem go jeszcze na Mobelwagenie. Ten od StuG-ów był prawie identyczny, ale na zewnętrznej powierzchni (kontaktowej z podłożem) zamiast tych dwóch małych rowków powinien mieć przewężenia.
Rzuć okiem tutaj:
http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=270&t=17875
Odpowiedz
#12
Fakt, te sztugowe są inne.
No nic, czekam na więcej, bo ciekawy.
Pozdrawiam Olek
Odpowiedz
#13
Prace trwają!
Starałem się wypatrzyć na filmiku ze wzgórz Seelow to, co tylko da się tam wypatrzyć. Praktycznie pewien jestem, że mamy tam do czynienia z wozami z produkcji grudniowej. Dlaczego? Bo mają już sprzęgi holownicze (a w Alkett montowane były od grudnia '44), a przednie uchwyty holownicze nie mają jeszcze wystających "cycków" (w Alkett występują od stycznia '45). Co do tego, że są to wozy Alketta wątpliwości raczej nie ma. Detale te na stopklatkach są widoczne:

İmage

İmage

İmage

İmage

ale chyba lepiej widać je na źródłowym filmie:

http://www.youtube.com/watch?v=KxB6qDpcqWc

No i dobrze się składa, że to produkcja grudniowa, bo właśnie taki jest model Dragona, który jest bazą mojego projektu.

Niestety musiałem zmierzyć się z problemem wanny z jednorodnym przednim 80-cio mm pancerzem. Ten model rzeczywiście ma już taką wannę, ale w rzadziej spotykanym sposobie spawania boków, przodu i góry wanny (nazwijmy go roboczo "zakładkowym"). Bynajmniej nie jest on charakterystyczny dla późnych StuG-ów, występował w produkcji od marca '44 równolegle z typem "na styk" (podejrzewam, że wannę produkowało dwóch producentów i dostarczali je zarówno do Alketta jak i do MIAG-a ). Niestety zarówno pojazd z Brunszwiku i ze wzgórz Seelow ma wannę "na styk", czekało mnie więc przerabianie. Przypatrując się oryginalnym częściom Dragona wpadłem na inny, od tej którą zrobił Kuba P, pomysł wykonania tej poprawki:

http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=270&t=18258&start=15

Ja użyłem nowy przód, przycięte nowe boki i starą górę (która pałęta się na ramkach modelu jako nie do użycia), do której dokleiłem płytkę o brakującej do tej konfiguracji grubości. Kluczowe było takie jej zeszlifowanie pod kątem, aby od góry, wzdłuż spawu z włazami inspekcyjnymi ta "grubość" była widoczna. Na zdjęciach słabo to chyba widać (zwłaszcza na tej bieli), ale moim zdaniem jest git. Trzeba tylko to dobrze "obspawać":

İmage

İmage

Inna sprawa to tył pojazdu - bynajmniej nie wystarczy tylko zeszlifować nadmiarowe bolce na tylnej płycie (co Dragon każe zrobić w instrukcji); konsekwentnie trzeba też zrobić tylko dwie przegrody nad tłumikiem (bo skoro nie ma bolców, to nie ma i poprzeczek - o tym Dragon w instrukcji już nic nie wspomina...):

İmage

Na szczęście na ramkach modelu jest późny sprzęg (którego Dragon nie wiadomo dlaczego nie każe instalować), niemniej pamiętać musiałem o podcięciach na tłumikach umożliwiające dostanie się do śrub przytwierdzających sprzęg do tylnej płyty wanny.
Inną sprawą jest żałosna imitacja spawu na zakładkę tylnej płyty z bocznymi - to absolutnie nie wygląda tak, jak zrobił to Dragon! Tylna płyta (a właściwie widoczna jej część) powinna być podcięta pod kątem 45 stopni, boczne płyty powinny nie dochodzić do zewnętrznego obrysu kadłuba, a wypełnione jest to ogromnym spawem! Niestety zauważyłem to zbyt późno i nie chciało mi się już odrywać przyklejonych elementów... Postanowiłem więc tylko zeszlifować pod kątem całe to nieszczęsne łączenie i na nowo je "obspawać". Natomiast jakby co, wiem już jak zrobię to w następnym StuG-u.

Chińskie gąski pasują bezproblemowo, oto całość poskładana do zdjęcia:

İmage

İmage
Odpowiedz
#14
Szkoda Bartku że nie prowadzisz tego warsztatu w ramach konkursu na pancernym bo pięknie to wygląda a opis jest rzetelny i zachęcający do obserwowania kolejnych aktualizacji.
İmage
Pozdrawiam
Janusz
Odpowiedz
#15
Gęsi rozciągnięte:) Fajne zwisy takie w sam raz:)
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dragon 6370 Panther G Late -M.N.H 1945 KAMIL90 3 2,563 12-08-2017, 12:00
Ostatni post: bartek72
  2x Type 95 Ha-Go "Hokuman"/Late - Dragon + Konrad Mateusz Ciba 16 9,698 06-12-2016, 21:55
Ostatni post: Konrad Mateusz Ciba
  Hetzer Late - DML 1/35 Marcin Szelenbaum 12 7,574 22-11-2016, 21:39
Ostatni post: Kuba Lipiński
  2x Stug III Ausf. G [May 1943 & Early] - Dragon + Konrad Mateusz Ciba 30 20,257 18-07-2016, 08:51
Ostatni post: Kamil Kowalik
  Panther ausf A late type + neo models - Dragon - 1:35 Stojkovic 58 45,375 28-03-2016, 16:42
Ostatni post: Stojkovic

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości