Co tam z MIGIEM i AK
#1
Wiecie coś w tym temacie -następny rozpad ???

Darius T. Cerver, owner of the paint factory that has manufactured the paint products for the company AK Interactive for distribution under its label. With this statement, I want to inform all modelers that from this day forward, we stop completely any collaboration with AK Interactive and our paints will no longer be distributed by this company. The various recent events and statements made public by the company worldwide, have forced me to make this announcement using the same media platform. It is therefore my intention to report that our entire paint range, including, enamel washes, oils, pigments, and acrylics, will immediately no longer be distributed by AK Interactive. Soon we will announce the company with whom we will work in the future. It is our hope and expectation to have your support in this new era. Thank you very much for your time and attention and we wish the best to AK.

Be sure that I will update you shortly.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Jakiś miesiąc temu Mig i 2 osoby dostały wypowiedzenie z AK. W ramach solidarności razem z nimi odeszły kolejne 3 albo 4, między innymi Rick Lawler. Jak się okazało, Mig w żadnych papierach nie był wpisany jako współzałożyciel AK i dostał kopa. Utrzymał swoje prawa do Weathering Magazine, który będzie dalej wydawany z niewielkim poślizgiem. Teraz jak widać, producent farb i pigmentów dla AK wycofał się z biznesu z AK.

Oświadczenia Miga i AK można znaleźć na blogu i stronie.
Odpowiedz
#3
Jacku, zwykła "soap opera" dająca uciechę modelarskiemu światu :) Myślałem, ze tylko my jesteśmy mistrzami w rozpierdzielaniu wszystkiego :) Zna ktoś tego Dariusa T. Cervera, parę tygodni temu założył na FB profil i nagle wydaje oświadczenie na tym portalu o zerwaniu jakiejś współpracy. Zaiste niekonwencjonalne podejście biznesowe. Nie dziwię się, że AK zerwało współprace, znajdźcie sobie jego ostatniego Elefanta (chyba jest na blogu) i zobaczcie jakim znakiem były zdjęcia sygnowane, też bym się wkurzył... Z drugiej strony dziwię się ze chłop w biznesie operuje pojęciem "na gębę".- są umowy, udziały itp.
Odpowiedz
#4
No to dobrze że nawet się z AK nie zaznajomiłem, dopiero plana miałem. Może kolega dołączy w Rossii do kolegi Adasia Wilderka bo kiedyś też się zgrzytli.
Mam tylko nadzieję że Elizabeth się nie zmarni Tongue
Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości