Colour Modulation - co, jak, czym i dlaczego
#31
A dla mnie to nadal trochę czarna magia. Przejrzałęm zdjęcia Ajsa , parę stron ksiązki MIG - a niby rozumiem założeniea , a jak przyjdzie co do czego to średnio mi wychodzi bo mam obawy , że za duzy kontrast robię i potem to tłumię I na koniec całe malowanie mi się ogranicza do rozjaśnienia paneli lub większych powierzchni.
Odpowiedz
#32
No męczy mnie to CM Sad
Jak decydujecie o kierunku gradiętu na elementach ??

Czy jest sens robienia bazy w kilku odcieniach, w zależności od nachylenia powierzchni ??
Pozdrawiam Olek
Odpowiedz
#33
Bo to trzeba Panowie raz drugi coś zmalowac. To nie boli. A sam wiem po sobie im więcej informacji tym większy kłopot. Olku bazę robi się jedną, do niej dodajesz jaśniejsze farby i malujesz fragmenty jaśniejsze, następnie dodajemy jeszcze więcej jaśniejsze i powtarzamy procedurę ale już na skraju poprzednich rozjasniej. Ostatni etap to cienie, do pierwotnej bazy dodajemy ciemniejszego koloru i to tyle z teorii. Ale musicie próbować i jeszcze raz próbować. Za mocne kontrasty można zgasić. Dla mnie najważniejsze jest aby w modulacji była konsekwencja. Czyli skoro zakładam światło od przodu to maluje tak przez cały model a nie każdy panel od czapy.
Odpowiedz
#34
Jak rozumiem przez gradient rozumiesz . kwestie użycia coraz ciemniejszego / jaśniejszego odcienia danego koloru ?

Bo dla mnie o ile ja to tak rozumiem ma sens użycie kilku odcieni ( jasnych/ ciemnych ) tego samego koloru, to jeśli chodzi o czy używanie " ciepłych lub zimnych odcieni na przykład zielonego to już nie ?
Odpowiedz
#35
Kamil - wiem, nie bez powodu robię Churchila PZP. Co prawda już we łbie świta mi pomysł ulepienia tobołków na boki wieży, ale to odwlecze malowanie i chyba zrezygnuję.

Marlin - gradient w sensie kierunek przechodzenia od jasnego do ciemnego.

Dobra nie mecze więcej. Najwyżej będę zmywał model Sad
Pozdrawiam Olek
Odpowiedz
#36
Nie ma się co za bardzo rozwodzić nad zagadnieniem, wiem po sobie, że im więcej informacji przyswajałem, tym gorszy był efekt. Pierwszą CM malowałem chyba z 3 razy, skopanej warstwy farby nie zmywałem, psikałem na to podkład i malowałem od nowa. I tak do skutku, aż uznałem, że jest w miarę ok. A i tak szału nie byłoWink Po każdym kolejnym malowaniu jest już coraz lepiej i człowiek zaczyna pewne rzeczy robić automatycznie, chociaż przyznaję, że daleko mi jeszcze do perfekcji. Nie martwię się tym, bo to tylko plastikowa zabawka, a i wprawa przyjdzie sama przy którymś tam z kolei modelu :)
Co do kolorów używanych podczas modulacji to ja używam 4 barw:
1. Bazowy - który już na wstępie rozjaśniam Deck Tanem i tak maluje bryłę po całości.
2. Bazowy z pozycji 1. + więcej Deck Tana - środkowa część gradientu.
3. Bazowy z pozycji 2. + biały - najjaśniejsza część gradientu.
4. Na końcu podkreślam cienie mocno rozcieńczonym kolorem bazowym, czyli np. w przypadku Churchilla był to XF-61 (nie mylić z kolorem bazowym z poz. 1).
Nie należy bać się dużych kontrastów, tutaj zawsze można zareagować podczas brudzenia i odpowiednie miejsca stłumić. No i najważniejsze to się nie bać tylko malować!
Takie są moje ciche spostrzeżenia po pomalowaniu 5 pojazdów :)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości