Budowa modelu czołgu od A do Z
#31
Zrezygnuj z taśmy, jest absolutnie niepotrzebna. Gotowe ogniwa składasz po prostu w taśmy łącząc najlepiej tamiyowskim extra thin-em, a potem całe taśmy zakładasz na koła i profilujesz (ten klej daje ci na to czas). Nie może się nie udać:

İmage

Podklejenie ogniw na taśmę wręcz ten proces uniemożliwia, bo przecież odległości między zewnętrznymi krawędziami gąsienic zmieniają się w zależności od wygięcia taśmy gąsienicy (np. na kole napędowym jest inaczej niż na gruncie).
Odpowiedz
#32
Witam , bardzo dziękuję za porady . Mam do dyspozycji klej Revell Contacta z igłą oraz Tamiya z pędzelkiem. Na zdjęciach wojennych widać jak się powinny układać gąski tzn. załamania na kółkach podtrzymujących oraz zaraz za kołem napędowym takie ugięcie do pierwszego koła. Będę się starał to uzyskać. Gąski zacząłem składać partiami bez doklejania na koła tylko profilowanie oraz dolny odcinek pod sześcioma kołami . To postaram się połączyć krótszymi odcinkami co pozwoli mi dłużej odpowiednio je układać , może będzie lepiej.
Pozdrawiam
Arni


Załączone pliki Miniatury
                               
Odpowiedz
#33
Ogniwka na kolach napędowym i napinającym lepiej składać/sklejać już z "założeniem" na koła jezdne i rolki podtrzymujące-wystarczy pierwsze koło bo potem może wyjść bubaBig Grin
dobrze że masz klej revella on również jest b. dobry do składania ogniwek....działaj dalej bo dobrze Ci idzie
pozdr Sławek
Odpowiedz
#34
Witam ponownie.
Wiem jaki błąd popełniłem w tym modelu i w tej całej reszcie , która jest przygotowywana. Nie potrzebnie dokleiłem kółka podtrzymujące . Efektem tego jest to , że będzie problem z wyjęciem gąsek po sklejeniu. Zbyt mała przestrzeń między kółkiem a błotnikiem.
Powinienem gąski zrobić na samej wannie tak jak przedstawił to bartek72 , bez doklejania góry . Bardzo by to ułatwiło życie ale to muszę pamiętać przy następnych modelach, że należy to robić w początkowym stadium budowy modelu ( łatwiej , szybciej oraz dokładniej ).
Inną metodą , zastępczą mogło być wklejenie tych kółek podtrzymujących ale tylko wewnętrznych a zewnętrzne dopiero po pomalowaniu ( nie będzie problemu z sunięciem gąski po uformowaniu ).
Przepraszam , że opisuję dla wielu z was tak oczywiste rzeczy ale jak wspominałem na początku , moje doświadczenie było zdobyte na Łosiach czaplach i prostych modelach. Do modelarstwa postanowiłem wrócić jak "otrzymałem" od kolegi modele i różne narzędzia oraz farbki , które on miał. Dlatego teraz opisuję problemy z jakimi się spotykam ja i pewnie nie jeden początkujący modelarz.
Pozdrawiam
Arni
Odpowiedz
#35
Spokojnie dasz radęBig Grin nie przyklejaj tylko kół napędowych i napinających, wtedy zsuniesz całą gąsienicę po sklejeniu
Odpowiedz
#36
Witam wszystkich .
Zrobiłem jako pierwsze gąski do Panzer IV , ponieważ tam nie miałem przyklejonych kółek podtrzymujących. Użyłem kleju Revella z igłą , złożyłem całą gąskę 99 ogniwek i w tedy jak jeszcze klej całkowicie nie związał , modelowałem ułożenie ich na kołach oczywiście nie przyklejonych . Potem jak zaschło na dobre wszystko zdjąłem . Zrobiłem tak prawą i lewą stronę. Nadmienię , że są to moje pierwsze gąski zbudowane z pojedynczych ogniwek.
Zdjęcia przedstawiają efekt tego . Proszę o opinię wasze czy jest to do zaakceptowania . Jeżeli tak to będę w ten sam sposób robił w Stugu III i Panzer III. Proszę o wszelkie uwagi i porady co robić a czego nie robić , co poprawić ? Może zupełnie inną metodę zastosować ? Jaką ?
Wszystkim życzę wesołych i zdrowych świąt.
Pozdrawiam
Arni


Załączone pliki Miniatury
                                           
Odpowiedz
#37
Jest dobrze, ale taka drobna uwaga a właściwie dwieBig Grin
nigdy nie ufaj ślepo instrukcji w kwesti ilości ogniwek
oraz dwa, masz za duży luz przed kołem napinającym,pomiędzy rolkami ok. ale przed samym kołem napinającym już nie, jeżeli już to powinieneś ten luz zrobić za kołem napinającym
Odpowiedz
#38
Witam wszystkich,
Sławek bardzo dziękuję ci za uwagi i opinię. To bardzo pomaga w dalszych działaniach. Masz rację z tą ilością ogniwek jest dziwnie , zrobiłem tyle co kazali w instrukcji a potem trzeba było dodać jeszcze dwa a z drugiej strony to dodatkowo dwa więcej niż poprzedniej strony. 4
Teraz te ugięcia gąsek . Trzeba ustalić - kolo napędzające to te z zębami z przodu ? Koło napinające to te z tyłu ? Jeżeli tak to wychodzi że powinienem w następnych modelach zrobić przed kołem napinającym tzn . gdzie ? na dole czy na górze ? Czy tak jak gąska idzie to przed kołem napinającym to jest dół powinno być napięte a za kołem napinającym to jest góra i tam powinien być opad , czy tak ?
Rozumiem , że w tym Panzer IV więcej przy gąskach już nie zrobię , będą tak jak są , te błędy zakryją ekrany pancerne tylko że będę musiał dać pełne-kompletne , no chyba , że jak by zrobić bardzo mini dioramkę z taką sytuacją że ten czołg stoi a załoga np. rozmawia z motocyklistą który przywiózł rozkazy lub coś w takim stylu to może te gąski ( opad-ugięcie ) wtedy wyglądały by w miarę do przyjęcia ? Czy to dobry pomysł ?
W Panzer III i StuG III postaram się tego błędu nie popełnić. Tam tylko muszę poodrywać zewnętrzne kółka podtrzymujące bo po założeniu nie zdejmę gąski , sprawdziłem za mała przestrzeń między błotnikiem a kółkiem.
Pozdrawiam
Arni
Odpowiedz
#39
tak i tak....
zastanów siękoło napina ogniwa więc gąsienice są napiete bardziej " u góry" chociaż nie zawsze to było regułą najczęściej szkopy dbali o odpowiednie naciągnięcie gąsienic nie tak jak u ruskich najlepiej spójr na archiwalne fotki albo na zdjęcie BartkaBig Grin
Odpowiedz
#40
Witam wszystkich po świętach. Powrót do domu i prace dalej ruszyły. Zrobiłem gąski w StuG III ( główny temat tej relacji ) , Panzer III oraz zrobiłem drugą stronę gąsek w Panzer IV ( pierwsza była zrobiona wcześniej w celach prób i ocen ). Koła i gąski nie są ze sobą sklejone , zrobię to po pomalowaniu. Pamiętacie jak pierwszy raz mi z taśmą nie wyszły gąski zacząłem je odcinkami kleić i to był problem jak wyschły. Utrudniłem sobie tylko przy tym ich składanie. W tych co miałem doklejone koła podtrzymujące oderwałem tam gdzie było konieczne zewnętrzne kółka dzięki temu mogłem zdjąć bez problemu tak uformowaną gąskę. Jak na razie najwygodniejszym dla mnie sposobem ich montowania jest sklejenie ich Revellem , odpowiednią ilość ogniwek. Czekałem po sklejeniu około 10 min. Potem koło napędzające wkładałem na sklejony pas gąsek w 1/4 ich długości i zaginałem , następnie tak zagięte delikatnie dołączyłem do pozostałych kół i takie delikatnie je formowałem . Plastrami poobklejałem i tak zostawiłem do całkowitego wyschnięcia - efekt na zdjęciach. Teraz w tych 3 modelach doklejam , głównie w czwórce wszystkie części i osprzęt tak aby je wszystkie przygotować do malowania. Martwią mnie te ślady po kleju bo nie wszędzie udało mi się ładnie i czysto skleić . Dół pewnie będę mógł skorygować np. błotkiem ale z górą może być problem. Zdjęcia starałem się robić jak najlepiej tym sprzętem co mam. Proszę wszystkich o ocenę dotychczasowych postępów.
Pozdrawiam
Arni


Załączone pliki Miniatury
                                                           
Odpowiedz
#41
Witam ponownie , w tym miejscu oddzielnie wstawię zdjęcia pozostałych modeli. W czwórce są ekrany pancerne i są wykonane z przeźroczystego plastycznego tworzywa , które daje się formować i zrobiłem różne załamania tak aby imitowały ich różne uszkodzenia tak jak to widać na różnych zdjęciach z wojny i dodatkowo na jednej stronie będzie brak jednego fragmentu osłony.
Pozdrawiam
Arni


Załączone pliki Miniatury
                                                                                       
Odpowiedz
#42
W trójce jest git, w czwórce jakby minimalnie zbyt duże zwisy - ale to rzecz gustu. W tym przypadku nie szukaj potwierdzenia u innych; odpal net, znajdź archiwalne zdjęcia i sam będziesz wiedział jak powinno być. Powinieneś to także zrobić przed gięciem tych osłon, bo tak na prawdę one się w ten sposób raczej nie gięły...
Przy okazji - kleju mniej! Co ja tam widzę w czwórce przy mocowaniu wózków podwozia do kadłuba?
Odpowiedz
#43
Witam wszystkich.
Bartku dzięki za ocenę. W czwórce lewa gąska była pierwszy raz robiona prze zemnie z pojedynczych ogniwek , następnie była prawa potem trójka a na końcu StuG . Zgadza się te luzy w czwórce wyszły za duże nawet zdjęcia wojenne pokazują takie w bardzo dużej przewadze mniej więcej 20:1 że gąski powinny być bardziej napięte. No i ratunek dla tego modelu to mini dioramka spoczynkowa ( czołg stoi ). Cieszę się że te następne gąski już lepiej poszły. Z klejem miałem problem , cały czas używałem revella z igłą i ciężko było delikatnie to dozować. Mam teraz klej Tamki z pędzelkiem i to będę stosował , chyba będzie lepiej bo widziałem na filmach , że modelarze używają głównie takiego kleju.
Przeglądam teraz zdjęcia i książki o czwórkach i szukam tych ekranów pancernych jak one się uszkadzały , mam nadzieję żę uda się to jakoś poprawić.
"Co ja tam widzę w czwórce przy mocowaniu wózków podwozia do kadłuba? " - powiedz co źle zrobiłem ? Bo nie mam pojęcia. Czy chodzi o ten nadmiar kleju ?
Pozdrawiam
Arni
Odpowiedz
#44
Osłony to blacha 3mm jak dobrze kojarzę, więc się to nie wyginało tak mocno jakbyśmy chcieli Wink Proponowałbym zrobienie od nowa, a jak bardzo chcesz zrobić wygięte, to Ci po weekendzie podeślę fotkę.

Masz sporo wycieków kleju, o to Bartkowi chodziło. Ten klej Tamiyi masz z zieloną zakrętką czy pomarańczową?
İmage
Odpowiedz
#45
Ten klej mam z białą nakrętką , jest na fotce parę wpisów wyżej.
Tak przeglądam zdjęcia no to rzeczywiście tak się nie gniotły , jak już to obrywały się z uchwytów stąd wile pojazdów z niekompletnymi płytami. Postaram się to poprawić na ile się da. Jest to plastyczne więc może uda się w miarę te zagięcia poprostować.
Dzięki za pomoc.
Pozdrawiam
Arni


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wycinanie fragmentów modelu Tomasz Hejmo 4 6,619 29-07-2012, 21:35
Ostatni post: stary

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości