Zimmerit
#1
Witam
Rozmawiałem z kilkoma kolgami z niemiec, którzy dosyc dogłębnie i empirycznie zgłębiali temat Zimmeritu. Bardzo istotna rzecz: pasta charakteryzowała sie doskonała przyczepnością do pancerza! Wbrew pozorom, nawet obecnie bardzo trudno oderwać kawałek masy od kadluba. Bardzo mozliwe, że w wielu przypadkach uderzenia pocisków powodowały odpadanie wierzchniej, żłobkowanej warstwy pasty, nie zrywając warstwy właściwej. Stąd tez na wielu zdjęciach uszkodzony Zimmerit ma właśnie jasny, popielaty kolor
Pozdrawiam Andrzej
Rzeczy, które udaja inne rzeczy, bardziej wyglądają na te rzeczy, niz same rzeczy.
Babcia Weatherwax
Odpowiedz
#2
Szanowny Kolego :)
Co zimmeritu to aż tyle teorii nie ma - była to masa miękkiego kitu na lotnym rozpuszczalniku. Nakładano go fabrycznie a nie w warunkach bojowych na nie pomalowany pojazd. Najczęściej jednak pokrywano czołg farbą antykorozyjną. Zimmerit nakładano w dwóch warstwach. Pierwszą warstwę o pokrywano wzorem ułatwiającym przyczepność na drugiej warstwie zaznaczano falowane linie specjalnym grzebieniem.
Zdjęcie tygrysa z bardzo jasnymi odpryskami może być raczej spowodowane odpadnięciem pierwszej warstwy uwidaczniając coś na kształt tynku pod spodem czyli pierwszej warstwy. Tego typu odpryski zdarzały się jeżeli nie zachowano odpowiedniego procesy suszenia masy. Wykorzystywano do tego lampę lutowniczą w przypadku braku tej metody czas schnięcia to około 8 dni. Biorąc pod uwagę ze w fabrykach zbrojeniowych pracowali głównie jeńcy i osoby zesłane na roboty proces ten nie zawsze był perfekcyjny. Naturalny kolor to ciemno żółty barwnikiem była ochra (15% zawartości masy), dlatego też naturalny kolor rozwarstwienia może być ocień żółtego lub właśnie w kolorze bliżej nieokreślonego tynkowo szarawego kolorku. I takie są najczęściej dokładnie tak jak to określił "panzerknacker". Bywały też w kolorze całego czołgu ale zwykle po przemalowaniach lub domalowaniach w warunkach bojowych. Widoczne czasem na zdjęciach obicia w kolorach ciemnych to obicia do farby podkładowej (minia) lub jeżeli szary to kolor stalowych płyt oczywiście z odpowiednią fabryczną patyną
W Galerii Mirka66 http://www.pancernyklin.pl/Temat-sdkfz-1...-1-35--178 jest rewelacyjna Pantera z obiciami takimi w jakim kolorze mogły się pojawić. Zapraszam do porównania
Odpowiedz
#3
A ja sie przyłączę o opowieściach zimmeritowych -zgłębiłem sprawę hobbistycznie - zimmerit odpadał jednakże zostawał po nim jasnoszary - szary odcień - wgryzał sie i łączył nawierzchniowo z powłoką antykorozyjną. Rewelacyjnie jest to widoczne na zdjęciach gdzie zimmu nie ma a jednoczesnie jest wyraźny ślad (tylko kolorystyczny) w miejscach żłobkowania. Poniewaz zdjęć i tak wklejac nie mogę bo mam blokadę na słuzbowym kompie to uczynie to jak będę miał mozliwość.
Sam też sprawdziłem - sorry czołgu że Cię zbiłem Tongue Faktycznie trudno dziad odłazi ale zostaje szare pod spodem - po lekkim potarciu wychodzi dopiero podkład.
Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości