Pz. Kpfw. III G (Tp) DAK
#31
Zdjęcie bardzo zachęcające do zobaczenia więcej. Model elegancko wygląda, teraz go zacznij malować.
Krzysiek
Czołgi - pancerna pięść armii.
Odpowiedz
#32
No to można przyjąć, że wydłubałem (nie licząc łańcuszków i lin holowniczych):

İmage
İmage
İmage
İmage
İmage
İmage
İmage
İmage

Mimo że te "afrykańskie" G minimalnie się między sobą różniły; z powodu bazy (umiejscowienie przedniego koła podtrzymującego gąsienice, typ wieżyczki dowódcy, umiejscowienie wentylatora wieżowego i zaślepek), jak i z powodu wyposażenia (rozmieszczenie narzędzi i uchwytów), to myślę, że w miarę wiernie odtworzyłem jeden z takich egzemplarzy.
Dla potomności (gdyby miało to komuś do czegokolwiek posłużyć):
1. Musiałem poprawić kątowniki z tyłu kadłuba, bo niestety nie zgadzała się tam ilość i rozmieszczenie śrub.
2. W związku z tym zrezygnowałem z tylnego uchwytu na koła zapasowe (co mi będzie mój kątownik zasłaniał...).
3. Stalowe kołnierze na kable do przednich reflektorów wkładane przez Dragona do pudełka są ewidentnie za cienkie więc zrobiłem je z plastiku.
4. Chciałem użyć panzerartowskiej wczesnej gaśnicy ale okazało się, że to był jakiś inny typ - zostawiłem więc tą z modelu.
5. Jest pewien problem z panzerartowskim opancerzeniem jarzma (praktycznie niezbędnym w pojazdach DAK, z powodu osłony przeciwpyłowej). W oryginale występowały dwa typy - 35 mm (wczesne) oraz 50 mm (późne). Można je odróżnić po rodzaju opancerzenia przednich wizjerów (mają inny kształt). Najprawdopodobniej Panzerart wykonany jest na bazie późnego opancerzenia i te wczesne opancerzenia wizjerów odrobinę do niego nie pasują, bo wcięcia na nie są większe od nich samych. Oczywiście wizjery te można zrobić w pozycji otwartej - wtedy w ogóle nie widać tej niezgodności. Ja byłem leniwy i mimo wszystko je wkleiłem, bo założyłem, że i tak ten detal zniknie w malowaniu.
6. Mam mieszane uczucia do fototrawień Parta. Bo niby klamry na narzędzia bardzo ładne, tylko nie dają się wcale złożyć (w otwory w "uchu" nie wchodziły pozostałe elementy klamer). Listwy do mocowania zasobnika wieżowego w ogóle miały się nijak do rzeczywistości. Obudowa świec dymnych jak cię mogę, ale niekompletna i trochę za duża. Uchwyt na lewarek z błędami, ale jakoś dał się poskładać. W miarę przyzwoite uchwyty na liny holownicze.
7. Niestety zostały mi dwa otwory w błotnikach po poprzednim ułożeniu wyposażenia. Nie wpadam w panikę, bo model będzie musiał być dość mocno objuczony, w związku z tym te dziury zostaną zakryte.

Co do malowania - postanowiłem, że model powinien chwilę odleżeć. Potem do niego wrócę, poprawię to co jeszcze zauważę, a potem dopiero go pomaluję. Na razie muszę zająć się tym przyjemniaczkiem:

İmage

W każdym bądź razie liczę, że oba zabiorę do Bytomia.  Cool
Odpowiedz
#33
Skoro taka twoja wola to poczekamy. A tego Sdk proszę kontynuować w warsztacie - trochę się już zakurzył (warsztat oczywiście).
Krzysiek
Czołgi - pancerna pięść armii.
Odpowiedz
#34
Ładnie go poskładałeś Bartku szkoda że nie malujesz od razu ale jak Krzysiek pisze poczekamy Wink
Odpowiedz
#35
Piękna robota.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#36
Panowie, jakieś dobre rady na nakładanie kalkomanii (ARMO) na trudną powierzchnię (boczne włazy na wieży)? Czy tylko gorąca modlitwa jest mi w stanie pomóc?
Bo coś to czarno widzę...
Odpowiedz
#37
Set i Sol, Sol w dużych ilościach.
İmage
Odpowiedz
#38
Set to niby przygotowuje powierzchnię, a Sol zmiękcza kalkę?
Odpowiedz
#39
Dokładnie.
İmage
Odpowiedz
#40
Jeżeli nie byłeś w sobotę w Toruniu to nic Ci już nie pomoże:-P
Odpowiedz
#41
Pędzelek i malujesz od ręki Wink
Odpowiedz
#42
Kamilu, niestety nie byłem... A może choć zwykłe "co łaska" na tacę w najbliższą niedzielę by pomogło? ;-)

Piotrek, Ty się tu nie śmiej - jak sytuacja będzie dramatyczna, to łatanie ubytków w rozerwanej kalce tak się może skończyć...

Pocieszające jest to, że będę używał zestawu Armo (co ciekawe są w nim tylko dwa numery, a na pojazd potrzeba trzech - a to spryciarze...) - jak się nie uda to kupię następny i będę próbował znowu...
A potem kupię następny i będę próbował znowu...
A potem kupię następny i będę próbował znowu...
A potem kupię następny i będę próbował znowu...
A potem kupię następny i będę próbował znowu...
A potem kupię następny i będę próbował znowu...
A potem kupię następny i będę próbował znowu...

I Sol wreszcie wyżre dziurę w farbie.
Odpowiedz
#43
Bartku ale w żadnym wypadku się nie śmieję. 100% powaga. Najlepszy sposób to malowanie od ręki.
Odpowiedz
#44
Ja kładłem już dwa razy na bocznych włazach wieży i będę się starał unikać tego w przyszłości. Jedynie co mogę doradzić to dużo cierpliwości i czasu. W żadnym razie nie rób tego jak się spieszysz. Jeżeli numer to jedna kalka to najlepiej porozcinać na pojedyncze cyfry. I płyny o których pisał Tomek.
Krzysiek
Czołgi - pancerna pięść armii.
Odpowiedz
#45
Bartku, jeśli potrzebne jeszcze jedne numery to skseruj kalki- od razu będziesz miał na dalsze próby i będziesz bardziej komfortowo pracował Wink
A tak serio to ja na swojej trójce stanąłem na etapie kalek na włazie Sad
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pz.Kpfw.I mit Abwurfvorrichtung - Dragon 1:35 Stojkovic 13 979 17-01-2018, 14:08
Ostatni post: Stojkovic
  Sd.Kfz.182 Pz.Kpfw. VI Ausf.B Königstiger z sSSPzAbt 501 Jacek Cieślak 43 6,303 14-01-2018, 12:39
Ostatni post: Jacek Cieślak
  Sd.Kfz.182 Pz.Kpfw. VI Ausf.B Königstiger z sSSPzAbt 503 bartek72 114 75,669 08-10-2017, 17:42
Ostatni post: bartek72
  Sd.Kfz.182 Pz.Kpfw. VI Ausf.B Königstiger Tamiya 1:35 Kamil Kowalik 39 9,831 02-10-2017, 12:59
Ostatni post: Kamil Kowalik
  Pz.Kpfw. 35 (t) - BRONCO bartek72 16 7,001 09-11-2016, 17:46
Ostatni post: Jacek Cieślak

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości