Czołg T-72 De Agostini
#1
Cześć, widzieliście już nową kolekcje? Już oficjalnie wydali T-72, pierwszy numer dostępny od środy. 

link: https://www.deagostini.com/pl/kolekcja/c...index.html
Odpowiedz
#2
Wyjdzie pewnie za zylion zł na gotowo.
Odpowiedz
#3
W prenumeracie wyszło mi tylko 1910zł w przybliżeniuTongue
Odpowiedz
#4
A poza ceną, która jest kwestią sporną. Warto? Macie jakieś doświadczenia z tym wydawnictwem? :)
Odpowiedz
#5
Kilka słów o modelu może.
Dostajesz w skali 1:16 model T-72. Cenę Kamil Ci podał. Jak chodzi o jego osprzęt mechaniczno - elektroniczny, to jest bardzo słabo. Użyte przekładnie napędowe są bardzo głośne. Głośnik w modelu jest marny, więc przy jeździe będziesz słyszał przekładnie. Wgrane na płytę główna dźwięki to naprawdę cienizna. Sama płyta główna również jest raczej słabej jakości. Plusami modelu są metalowe gąsienice i (chyba) metalowe koła napędowe. Aha, warto dodać, że z tego co wiem aparaturę sterującą będziesz musiał na końcu dokupić i nie wlicza się ona w cenę, którą podał Kamil.
Podsumowując -to fajny model, fajnego czołgu, ale nie za TAKĄ kasę.
Za niedługo na polskim rynku będzie dostępny T-90 Heng Longa:

İmage

Za około 1000 zł powinieneś dać radę kupić go z metalowymi gąsienicami, kołem napędowym i kołem napinającycm. Elektronika jest dużo lepsza niż w 72-ce DeAgostini. No i aparaturę masz w komplecie. Heng Long znacznie poprawił jakość modeli i T-90, Leopard 2, Challenger 2 i Abrams nie są już produktami czołgopodobnymi, jak owiany złą sławą Tygrys I tejże firmy.
Jeśli Cię interesują czołgi RC, to zapraszam na nasze forum. :)
Gimme glue, gimme wire, gimmie that which I desire!! Big Grin
Odpowiedz
#6
Widzisz, mi De Agostini pasuje ze względu na to, że nie muszę na raz wydać takiej kasy, tylko schodzi sobie w ratach. A tysiak na raz trochę boli ... O tym Tygrysie z Heng Long czytałem właśnie słabe opinie, że nie przypomina prawdziwego Tygrysa i że sporo trzeba go przerabiać żeby dobrze wyglądał.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości