Syryjski weteran - T-54 mod. 1951, Miniart 1:35
#31
Masz rację co do MiniArt.
Mam wrażenie po sklejaniu Valentyny, że jakby mogli to by śruby do skręcania dali.
Może w następnych zestawach Big Grin

Modele od nich ewidentnie dla szczególarzy-masochistów.
Odpowiedz
#32
Ciekawy jestem jaki masz plan ? - na razie nie ma wyrazistości kamuflażu ze zdjęć, aczkolwiek teraz wygląda bardzo ciekawie .
Pozdrawiam
Odpowiedz
#33
(22-01-2018, 13:38)Jacek Cieślak napisał(a): Ciekawy jestem jaki masz plan ? - na razie nie ma wyrazistości kamuflażu ze zdjęć, aczkolwiek teraz wygląda bardzo ciekawie .

Może to dlatego, że kamuflażu jeszcze nie zacząłem malować? Big Grin

Zielony gotowy.

İmage

Dwie warstwy lakieru i dwie warstwy różnych odcieni zieleni. Zapewne niektórzy z Was mogą od razu pomyśleć, że "za bardzo podrapany", albo "za kolorowy", ale mam nadzieję, że te dwa zoomy ze zdjęć oryginału nakierują Was na mój tok myślenia:

İmage



Wydaje mi się, że tank miał żółte plamy położone prosto na starą, zdartą i zniszczoną zieloną farbę ( w bóg wie ilu warstwach). Świadczy o tym np. górna część wieży, gdzie widać, że spod żółtych plam świta praktycznie sama rdza. Podobnie na przodzie kadłuba. Więc możliwe, że tak naprawdę wydrapałem nawet za mało.

İmage

Co do kolorów - oryginał jest wiecznie zakurzony, ale wprawne oko zauważy pewne zróżnicowanie. Liczę, że po wszystkich zabiegach doprowadzę go do podobnego stanu, ale zarazem nie będzie to nudny i mdły kolorystycznie model.

İmage

Teraz trzeba walnąć pięćdziesiątkę i jakoś wymalować te żółte plamki, kropki i esy-floresy. :lol:

Pozdrowienia!
Odpowiedz
#34
Kamo wymalowane i lekko zdrapane.

İmage

I - po raz pierwszy - coś mi poszło nie tak przy malowaniu na lakier do włosów. Chyba zgubiła mnie rutyna i gdzieś popełniłem błąd - mam pewne podejrzenia, ale o tym za chwilę.

İmage

Po położeniu plamek kamo okazało się, że... jest ono prawie niezmywalne. Za to próby jego zdzierania prowadzą do naruszania poprzednich warstw zieleni. Miało to swoje plusy - żółte plamy nie mogły być bardzo zjechane jeśli chciałem zachować jakąś zgodność z oryginałem. Z drugiej strony - dzięki temu dodrapałem nieco wieżę i kadłub, zgodnie z Waszymi radami.

İmage

Wydaje mi się, że tym razem zawiodło połączenie farb matowych Tamki z błyszczącymi - już kiedyś na ukraińskim BMP-1 miałem problem, żeby wydrapać cokolwiek na żółtym błyszczącym Tamki. Tutaj, z braku laku do piaskowego dolewałem błyszczącą żółć i biel.

İmage

Druga sprawa, to czemu tym razem przedarłem się przez warstwę sidoluxu i mogłem zdrapać poprzednie warstwy farby - tu podejrzewam Levelling Thinner, no ale z drugiej strony ZAWSZE nim rozcieńczałem tamki i do tej pory nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło - a "kilka" modeli techniką na lakier do włosów wymalowałem.

No nic, człowiek uczy się przez całe życie, a staż nie wyklucza wpadek - warto sobie wziąć do serca. Tym razem chyba udało mi się uratować i efekt ostateczny jest w porządku, ale na przyszłość warto zastanowić się nad jakimiś ulepszeniami, żeby uniknąć takich baboli.
Odpowiedz
#35
Czas do rozpoczęcia zdrapywania przy lakierze ma swoje znaczenie. Lakiery Wella z tego co pamiętam ( ja nie używam takich technik) z czasem robią się powierzchniowo trudno zmywalne.
Co do modelu to czekam dalej - na pewno musisz przyciemnić kolory, ale to Ci samo wyjdzie z "postarzaniem " czyli z dalszą zabawą.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#36
Cześć,

Kolorki nieco zgaszone kilkoma filtrami. Teraz wymaluję detale, odpryski i wycieniujemy go. A potem już tylko syfienie większego kalibru.

İmage

İmage

Pozdrowienia!
Odpowiedz
#37
Maznąłem parę detali i oznaczenia.

Wiedziałem, że semestr arabskiego kiedyś mi się przyda. :lol: A tak serio, to mam nadzieję, że z grubsza przypominają to co jest na oryginale i nie machnąłem jakiegoś ultra babola widocznego dla arabskojęzycznych.

İmage

İmage

Pozdrowienia!
Odpowiedz
#38
Pitol arabski. Model już wygląda zacnie.
Ja dla draki dałbym mu na wieżę napis (po arabsku) np. jednorożec Tongue
Odpowiedz
#39
Jeszcze by mnie potem o głowę chcieli skrócić, daj spokój. Big Grin
Odpowiedz
#40
Podstawka jakaś będzie, czy mi to umknęło?
Odpowiedz
#41
Teraz to dopiero zacznie się zabawa.
Krzysiek
Czołgi - pancerna pięść armii.
Odpowiedz
#42
Lekkie cieniowanie i pierwsza warstwa odprysków z pędzla i nieco z gąbki. Na początek jasne kolorki. Na to pójdą brązy, rudości i tym podobne cuda.

İmage

İmage

İmage

İmage

Pozdrowienia!
Odpowiedz
#43
Wymalowałem ciemne odpryski i zadrapania, więcej (chyba) nie będzie. teraz się wstępnie pobawię w rdzę i jakieś tam syfienie, następnie model dostanie mat i zaczniemy brudzing ostateczny.

İmage

İmage
Odpowiedz
#44
Delikatnie - chyba trzeba by mu jeszcze "dołożyć" w końcu to staruszek :)
Na zdjęciach mało widoczne te odpryski, obicia - nie wiem czy częściowo jasne nie były by lepsze ??
Pozdrawiam
Odpowiedz
#45
Możliwe, że tak, więcej odprysków byłoby bardziej widoczne.

Może to wina zdjęć, a może swego rodzaju pstrokacizny na modelu, ale obity jest niemal każdy kant, rant i wypukłość. Teraz wkroczyłem z olejami i może to podkreśli "starość" konstrukcji. Po pierwszym wieczorze odnoszę wrażenie, że to się udaje, ale to już ocenicie Wy - najprawdopodobniej jutro. Wink
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Syryjski składak: T-72B obr. 1989 z Aleppo 1/35 Kamil K. 36 15,159 30-06-2017, 13:40
Ostatni post: Kamil K.

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości