T 34 Tamiya 1:35
#1
Popełniłem ostatnio taki model z Tamiyi, dostałem w pracy na Mikołaja :) Dokupiłem "trochę" dodatków, a sam model też wymagał sporo przeróbek. Ale tak ogólnie to nie sprawiał problemów ze spasowaniem, miło się składało.
İmage_DSC4067 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC4074 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC4066 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC4070 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC4073 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC4072 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC4059 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC4058 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC4055 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC4087 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC4025 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC4028 by Adam Kozłowski, on Flickr
İmage_DSC3954 by Adam Kozłowski, on Flickr
Odpowiedz
#2
Choć nie trawię ruskich (broń bosze nie mam nic wspólnego z wyznafcami szołnieszy wyklentych) to doceniam kawał fajnego modelu.
Odpowiedz
#3
Dziękuję! :) Sam bym tego modelu nie kupił, ale jak już dostałem to postanowiłem się z nim zmierzyć. Chwilę poleżał, musiał dojrzeć, a ja przekonać się do dość oklepanej sylwetki, bo jaki jest T-34 każdy wie, ale okazało się, że ma swój urok.
Odpowiedz
#4
Kawał niezłego modelu z niego zrobiłeś. Dodatki i świetny weathering tylko dodają mu zalet. Jak zrobiłeś efekt smaru/wycieków na tylnej płycie?
Krzysiek
Czołgi - pancerna pięść armii.
Odpowiedz
#5
Ja również jestem jak najbardziej na "TAK".
Nie podobają mi się za luźne gąsienice - jakoś psuje mi to odbiór modelu.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#6
Ja lubię luźne gąsienice, ale jakoś tak gdzieniegdzie zwisły żałośnie :)

Na tylnej płycie jest sporo warstw:
- emalie - washe i zacieki
- farby olejnych - znowu zacieki i brudy
- "fresh engine oil" - dla połyskliwych zacieków
- pigmenty - ziemisty i czarny dla sadzy

Pobrudziłem pod wydechami sadzą, a potem malowałem cienkie zacieki, rozmywałem szerokim pędzlem, potem znowu w innych miejscach trochę innym kolorem, potem fresh engine oil prosto z butelki, potem trochę rozcieńczonym...
I tak warstwa po warstwie, aż do uzyskania pożądanego efektu, czyli miała być najbrudniejsza, najbardziej tłusta część czołgu. Jak za bardzo mi się zlewało, to wycierałem trochę i malowałem nowe zacieki.
Żeby nie trwało to wieki, zacząłem używać benzyny do zapalniczek jako rozpuszczalnika do olejnych i emalii - bardzo szybko schnie, ale może trochę zmatowić efekty, wtedy ratowałem się "wet effects" lub czymś podobnym.
Jako werniksu użyłem akrylu Tamiya Semi Gloss - fajny półmat, chciałem odmiany od Vallejo, trzeba uważać z IPA do fixowania pigmentów (no tak, Tamiya Wink.
Odpowiedz
#7
Dzięki za info.
Krzysiek
Czołgi - pancerna pięść armii.
Odpowiedz
#8
Ogólnie bardzo fajne wykonanie, widać kawał porządnej roboty ale te gąsienice, no nie wygląda to dobrze.
Sądząc po różnym ich ułożeniu na różnych zdjęciach są pracujące, prawda?!
...więc chyba lepiej byłoby już przykleić je na stałe, bo faktycznie na niektórych zdjęciach wyglądają, jak nie od tego pojazdu i psują efekt.
Ale podoba się.
Odpowiedz
#9
Macie rację z tymi gąsienicami. Na podstawce ułożę porządnie.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Brick ISU-152 Tamiya 1/35 Marcin Szelenbaum 7 2,025 06-12-2017, 07:39
Ostatni post: Mirek66
  Sd.Kfz.182 Pz.Kpfw. VI Ausf.B Königstiger Tamiya 1:35 Kamil Kowalik 4 2,005 05-10-2017, 22:11
Ostatni post: Kamil Kowalik
  Różowa Pantera "The Pink Panther" - Tamiya 1/35 Krzysztof Bartyzel 1 1,207 01-08-2017, 22:04
Ostatni post: Marcin Szelenbaum
  Hetzer Mid BMM, Tamiya 1:35 bartek72 3 2,456 19-05-2017, 19:55
Ostatni post: Bartek K
  Cromwell Mk. IV, 1 DPanc. - (Tamiya 35221) cooper69 7 4,658 21-03-2017, 10:53
Ostatni post: cooper69

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości