Nowości Tamiya
#46
Myślę, że to wynika z polityki Tamiyi. Dla nich liczy się rynek Japoński, gdzie praktycznie nie mają konkurencji. Resztę traktują "przy okazji", jak chceta to mata pewnie po jakimś sztywnym przeliczniku i stąd ceny. Jako, że lubię chemie Tamiyi, to wiem jak trudno ją kupić - od kontenera, do kontenera się kupuje Big Grin Między dostawami ciężko jest dobrać te popularniejsze produkty.

Tamiya robi modele dobrej jakości, składają się jak klocki lego, mało części, a i dobrze są skonstruowane pod przerabianie na modele RC co w Japonii jest strasznie popularne. Myślę, że po protu wiedzą, że nie wygrają na modele z DML, dlatego ograniczają się do wiernego klienta i jego potrzeb.

Pewnie niejedne japońskie dłonie się zacierają na widok tego Nashorna. Tongue
Odpowiedz
#47
To i ja dorzucę swoje 3 groszeBig Grin
Jak pisał Kuba model jest świetny, wymaga paru dodatków ale niestety Dragon też, miałem okazję porównać oba modele i zdecydowałem się na Tamiyę chociaż była o 40 zł droższa..ot tyle
natomiast to jest chyba kolejna wydmuszka tamki jak ich Tygrys
http://www.hobbysta.pl/german-jagdpanther-p-31667.html
chyba że macie Panowie inne zdanie
pozdr Sławek
Odpowiedz
#48
Co jeszcze można dodać na plus Tamiya? A no to ze te modele będą sprzedawane przez kolejne 30 lat. Jak jakaś firma zrobi dodatki do niego to będzie miała zbyt na nie przez długi czas. Dragon natomiast puszcza dość krótkie serie modeli po czym znikają one z rynku i są dostępne w drugim obiegu.
Mnie jako lepiącemu dodatki do plastiku modele Tamiya bardzo odpowiadają.

W przypadku Elefnata, Panzerart rezygnuje z dodatków po Dragona na rzecz właśnie Tamiya.
Odpowiedz
#49
(30-01-2014, 09:28)Paweł Leszczyński napisał(a): Co jeszcze można dodać na plus Tamiya? A no to ze te modele będą sprzedawane przez kolejne 30 lat. Jak jakaś firma zrobi dodatki do niego to będzie miała zbyt na nie przez długi czas. Dragon natomiast puszcza dość krótkie serie modeli po czym znikają one z rynku i są dostępne w drugim obiegu.
Mnie jako lepiącemu dodatki do plastiku modele Tamiya bardzo odpowiadają.

W przypadku Elefnata, Panzerart rezygnuje z dodatków po Dragona na rzecz właśnie Tamiya.

Paweł a zdradzisz co?Wink może zimm? albo przynajmniej czołową płytę?
Odpowiedz
#50
Rzeczywiście, dobór tematów robiony przez Tamiyę świadczy o tym, ze zupełnie nie przejmują się ofertą innych firm, co pewnie oznacza, że pewnie liczy się dla nich tylko rynek japoński.
Nie jestem chyba odosobniony w tym twierdzeniu, ale przy porównaniu Tamiya/Dragon (Pz. III, Pz. IV, Panther, Jagdpanther, Tiger, King Tiger, Jagdtiger, 251, Marder III, Elefant...) zawsze wygrywa dla mnie Dragon. No i co z tego? Tamiyowskie modele i tak świetnie się sprzedają.
No, ale przestałem się dziwić czemukolwiek kiedy zauważyłem, że Tamiya ma nadal w ofercie swoje modele z lat 70-tych i nadal ktoś je kupuje i skleja!
Odpowiedz
#51
Co więcej, ze dwa lata temu zaczęli wypuszczać na swój rynek ex Italeri RSO. Model przeżywa tam swoją druga młodość, podobno dzięki użytym dobrym materiałom, traki są miększe, szybki przejrzyste a plastik przyjemny w obróbce i sprzedaje się lepiej niż jakościowo lepsze RSO DML.

İmage

Sam chętnie bym go pomacał. Big Grin
Odpowiedz
#52
Bartek w przypadku wielu modeli masz rację ale Jagdtiger i Elefant są b.dobre-wiem bo mamBig Grin nie wspomnę już o BT
Odpowiedz
#53
Mają też Hetzera, IS-2, ISU-152, które pozamiatały na rynku wszystkich pod dywan. Nie ma co, Tamiya to specyficzna marka i albo się lubi ją z jej filozofią, albo po prostu nie.
Odpowiedz
#54
Sławku, jednak się nie zgodzę Wink
Kuba, tu akurat masz rację Cool
W związku z tym "zawsze" z poprzedniego postu zamieniam na "zazwyczaj".
Odpowiedz
#55
(30-01-2014, 23:08)Jakub napisał(a): Mają też Hetzera, IS-2, ISU-152, które pozamiatały na rynku wszystkich pod dywan. Nie ma co, Tamiya to specyficzna marka i albo się lubi ją z jej filozofią, albo po prostu nie.

nie zapominajmy wspaniałego Famo który rządzi na rynku i jest nadal kupowany pomimo wysokiej ceny....
Bartku z dragona mam FerdynandaWink
pozdr Sławek
Odpowiedz
#56
No tego to sie chyba nikt nie spodziewal, bo Dragon pozamiatal rynek Smart Kitami. Calkiem nowe formy.

İmage

W zestawie oczywiscie gumowe gasienice i 2 potworki-zaloganci Big Grin No i piekna szpara z przodu, moze Rafal im go sklejal? Tongue
İmage
Odpowiedz
#57
Złośliwcze zapomniałeś dodać, że zapewne 250 zł do zapłaty. :)
Gimme glue, gimme wire, gimmie that which I desire!! Big Grin
Odpowiedz
#58
Śmiejeta się, a w Japonii murowany hit na święta. ;p
Odpowiedz
#59
Na HLJ wisi cena 28 USD.
God created Arrakis to train the faithful.
Odpowiedz
#60
No tak, ale Nashorn stoi za 35$ a w naszych sklepach ciut ponad 200. Stawiam minimum 150 za Jage u nas.
İmage
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nowości TRUMPETER Paweł Czarnocki 116 107,184 08-11-2017, 10:28
Ostatni post: Marcin Szelenbaum
  Nowości HobbyBoss Kamil Kowalik 72 70,014 08-11-2017, 10:25
Ostatni post: Marcin Szelenbaum
  Nowości DRAGON MODELS LIMITED Tomasz Hejmo 607 492,099 09-10-2017, 10:42
Ostatni post: Marcin Szelenbaum
  Nowości Fine Molds [In-Box] hhkits 1 1,115 30-09-2017, 23:07
Ostatni post: hhkits
  Nowości TaurusModels do czołgów 1:35 taurusmodels 6 3,579 10-05-2017, 13:00
Ostatni post: Paweł Leszczyński

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości